Fatalnie!!!
Fatalnie!!!
Czekam na oprawki od 2 stycznia.
W międzyczasie oczywiście następowała wymiana e-mailowa. Pomimo, że strona jest po Polsku - odpowiedzi uzyskiwałam w języku angielskim. Tzn, wiadomości, bo na moje zapytania kiedy przyjdą oprawki, niestety nie odpowiedziano. Kontaktują się ze mną osoby, które posiadają rożne imiona i zbywają. Poprosiłam o zwrot pieniędzy. Nie wiem co mam dalej robić?, to zaproponowano mi inne oprawki, których nie chcę. To jakaś masakra.
Poniżej przykład wiadomości z wczoraj:
Dear Ewa,
Thank you for your e-mail. My name is Jeana and I am glad to be of assistance today. Due to a busy season, I have been asked to help. I apologize for only speaking English, but I will try my best to assist you. Please accept my apology if I misunderstood your e-mail.
Upon checking, I am afraid that we have not received your earlier emails. May I know the email address you have contacted us with?
As per checking your order, I regret to inform you that our restocking effort is taking longer than estimated. We are truly sorry for this unusual delay but note that our efforts are on-going.
These are the options we would like to offer you.
1. You can continue to wait for your order.
2. If you do not wish to wait any longer, you perhaps can consider an alternative with 5% discount? Below are similar items as your original order.
February 22, 2018
Unprompted review