Jako wieloletnia sprzedawczyni na…
Jako wieloletnia sprzedawczyni na…
Jako wieloletnia sprzedawczyni na Allegro muszę z przykrością stwierdzić, że platforma coraz bardziej zniechęca do dalszej współpracy.
Po pierwsze – prowizje są skandalicznie wysokie, a opłaty rosną z roku na rok. Sprzedający są coraz bardziej obciążani kosztami, podczas gdy wsparcie z ich strony praktycznie nie istnieje. Allegro ewidentnie stawia wyłącznie na kupujących, ignorując realne problemy sprzedawców.
Po drugie – system punktów i ocen to jakieś nieporozumienie. Wystarczy drobna pomyłka, np. brak informacji o baterii w opisie, i już ogłoszenie jest usuwane, a sprzedający karany ujemnymi punktami i „naruszeniem regulaminu”. Zamiast współpracy, mamy do czynienia z ciągłym strachem, że każda drobnostka skończy się sankcjami.
Kolejna sprawa to prowizje od zamówień, które nie dochodzą do skutku – jeśli klient nie odbierze paczki, odzyskanie pieniędzy graniczy z cudem. Trzeba się wręcz dopraszać o zwrot należnej prowizji, a proces ten jest nieintuicyjny, czasochłonny i często kończy się odmową.
Platforma regularnie wprowadza zmiany, które nie poprawiają funkcjonowania sprzedaży, a jedynie komplikują codzienną pracę. Problemy techniczne, nowe wymogi, brak realnego wsparcia – wszystko to sprawia, że prowadzenie sprzedaży na Allegro staje się coraz bardziej frustrujące.
Generalnie można wymieniać bez końca minusy sprzedaży na tej platformie .
Po latach współpracy zdecydowałam się zrezygnować. Szkoda, bo kiedyś Allegro było platformą godną zaufania. Teraz – to po prostu żenujące, co się tam dzieje. Tragedia.

