Oszuści, oszuści, oszuści
Zobaczyłam reklamę CapitalParadigm i postanowiłam się zarejestrować. Odezwał się do mnie opiekun z lekkim wschodnim akcentem, który wydawał się bardzo profesjonalny i przekonujący więc nie wzbudził moich podejrzeń. Wpłaciłam pierwszą kwotę, która szybko również rosła i udało mi się wypłacić część zysków co utwierdziło mnie w zaufaniu. Niestety problemy zaczęły się, gdy chciałam wypłacić większą sumę pieniędzy. Pojawiły się wymyślone opłaty za sejfy, różne dziwne weryfikacje AML i problemy z podawaniem danych co służyło oszustom za pretekst do wyciągnięcia ode mnie kolejnych pieniędzy. Na szczęście moja bratowa zauważyła, że coś jest nie tak i pomogła mi znaleźć specjalistów którzy skutecznie walczą z takimi oszustwami. Dzięki nim odzyskałam ponad dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych. Ta kancelaria naprawdę zależy na pomocy, dlatego zostawiam kontakt. Mimo że moje komentarze usuwano już kilka razy, więc siedem osiem trzy, dwa dziewięć dziewięć, sześć siedem sześć, mam nadzieję, że tym razem nie usuną i pomogą wam również. To nie koniec świata, pieniądze da się odzyskać. Na koniec dziękuję Panu Bartoszowi – nie wiem co bym bez niego zrobiła.






