Jeśli szukacie sposobu na szybki zysk to nie tu
Jeśli szukacie sposobu na szybki zarobek, to omijajcie Finansero z daleka, bo to zwykli naciągacze, którzy tylko czekają, aż przelejecie im oszczędności, a potem kontakt się urywa i zostajecie z niczym. U mnie zaczęło się od niewinnej rozmowy o inwestowaniu w akcje dużych spółek, a skończyło na tym, że doradca tak mi namieszał w głowie tymi swoimi wykresami, że wpłaciłem im łącznie ponad trzydzieści tysięcy złotych, wierząc, że ich system sam wszystko załatwi. Kiedy jednak przyszedł moment, że potrzebowałem tych pieniędzy na pilny remont, nagle zaczęły się schody – jakieś dziwne weryfikacje, blokady konta i żądania dopłaty kolejnych tysięcy na poczet rzekomych podatków, których wcześniej nie było w umowie. Na komisariacie policjant tylko wzruszył ramionami i powiedział, że skoro pieniądze poszły na zagraniczne konta, to oni mają związane ręce, więc po dwóch tygodniach dostałem tylko pismo o umorzeniu sprawy i zostałem z długami. Byłem totalnie podłamany i myślałem, że te pieniądze przepadły na dobre, ale na szczęście trafiłem na forum zrzeszające oszukanych, gdzie ludzie opisali identyczne historie z tymi oszustami. To właśnie tam skierowano mnie do konkretnej ekipy, która zna ich mechanizmy od podszewki i to oni mnie uratowali, bo wyrwali moje środki z rąk tych krętaczy, gdy ja już postawiłem na wszystkim krzyżyk. Nie dajcie się omamić ich pięknym słówkom i jak macie tam zamrożoną kasę, to dzwońcie pod 7/8/3-2/9/9-7/6/2, bo tam naprawdę wiedzą, jak skutecznie uderzyć w tych złodziei.





