Brak profesjonalizmu
M2Rent zarządzało moim mieszkaniem przez kilka lat. Początkowo nie miałem większych zastrzeżeń, dlatego daję 2 gwiazdki.
Niestety ostatni rok był już bardzo słaby w wykonaniu M2Rent. Podam 3 przykłady:
- w mieszkaniu przepaliła się żarówka, co do M2Rent zgłosił najemca. "Opiekunka" mieszkania z ramienia M2Rent wysłała mi maila z pytaniem, czy ma wezwać elektryka, zamiast po prostu poinformować najemcę, żeby sam wymienił żarówkę. To oczywiście drobnostka, ale pokazuje brak refleksji w rozwiązywaniu codziennych problemów. Z podobnej kategorii: coś się zepsuło w okapie kuchennym i wymiana wiadomości z M2Rent w tej sprawie trwała ponad 2 miesiące, zanim w końcu został wezwany fachowiec. Wielokrotnie też pracownicy M2Rent zadają to samo pytanie, pomimo udzielonej za pierwszym razem odpowiedzi, co wskazuje na duży panujący tam bałagan. Korzystając z firmy zarządzającej nieruchomością oczekiwałbym szybkiego rozwiązania problemów, a nie mnożenia niepotrzebnej korespondencji i pytania mnie o to samo wielokrotnie. Doszło do tego, że niektórymi naprawami wolałem zająć się we własnym zakresie (tzn. sam wezwałem fachowca), bo chciałem uniknąć niekończących się wymian wiadomości w tej samej sprawie, co kosztowałoby mnie w rzeczywistości więcej czasu i energii.
- M2Rent przeprowadza kontrole w mieszkaniu, a ja otrzymywałem raporty. Poprzedni Najemca dostawał regularnie najwyższą ocenę za czystość. Jakie było moje zdziwienie, kiedy po zakończeniu współpracy z M2Rent sam wszedłem do mieszkania: parkiet, który wycyklinowałem i polakierowałem tuż przez wynajęciem (był w idealnym stanie) został w międzyczasie zniszczony. Krawędzie klepek były czarne, co moim zdaniem było spowodowane niewłaściwą pielęgnacją podłogi, np.myciem gorącą wodą lub zbyt silnymi środkami nieprzystosowanymi do drewnianej podłogi. M2Rent nie zwróciło uwagi podczas tych wszystkich swoich kontroli, że coś jest nie tak i, że parkiet ulega zniszczeniu. Dlatego, moim zdaniem, korzystając z usług M2Rent nie można liczyć na to, że mieszkanie podczas wynajmu zostanie zadbane i zaopiekowane.
- panuje też bałagan w rozliczeniach. Kiedy zakończyłem współpracę z M2Rent otrzymałem raport końcowy. Najpierw M2Rent pomyliło się o ponad 5000 złotych w swoich rozliczeniach. Po ich sprostowaniu wyszły na jaw dziwne rzeczy. Na przykład, okazało się, że sam muszę pokryć niedopłatę pierwszego najemcy nieruchomości sprzed paru lay (ponad 350 złotych), bo M2Rent oddało jego kaucję, a kiedy przyszły zaległe rachunki do zapłacenia M2Rent obarczyły nimi mnie. Nie zostałem o tym poinformowany wprost, ale wyszło to po ponad półtora roku w raporcie końcowy. Na pytanie czy M2Rent próbowało skontaktować się z tamtym najemcą, żeby jednak poprosić go o uregulowanie niedopłaty, która powstała podczas jego wynajmu otrzymałem odpowiedź, że nie.





