najgorsza lekcja w zyciu
przygoda z Clientpointboard kosztowala mnie sporo zdrowia i byla bolesna lekcja ale na szczescie wygrana. mialam juz odlozone pieniadze na wymiane instalacji w domu i szukalam bezpiecznego sposobu na ich ulokowanie. trafilam na ich reklame w necie i zaraz po zgloszeniu zadzwonil analityk. wszyscy ci doradcy mieli ten dziwny wschodni akcent ale mowili tak przekonująco ze dalam sie omamic. wysylali jakies lipne certyfikaty zeby uspic czujnosc i dopoki wplacalam kase na te ich konta zakladane ad hoc to na panelu cyfry rosly. dali mi nawet wycofac mala sume na probe co w pelni uspilo moja ostroznosc. probley zaczely sie kiedy chcialam wyciagnac reszte oszczednosci. nagle wyskoczyl podatek od wzbogacenia kaucja aml i oplaty za ubezpieczenie w sejfach. za kazdym razem wmawiali ze to juz ostatnia wplata a potem bezczelnie twierdzili ze to moja wina bo zle wpisalam cyferke i kasa uciekala. na koniec oskarzyli mnie o pranie brudnych pieniedzy i odcieli profil. poszlam na policje ale po dwoch tygodniach przaslali pismo o umorzeniu bo serwery sa za granica. bylam calkowicie zalamana i na skraju sil. na szczescie trafilam na forum zrzeszajace oszukanych ktore mnie uratowalo z tego bagna. ludzie dali mi tam namiar na konkretna ekipe. kontakt ktory dostalam i mnie urato7/8/3/wal rozbijam2.9.9]bo usuwaja opisi7.6.2i dzieki nim odzyskalam wszystko co mi ci zlodzieje z Clientpointboard zabrali wiec walczcie o swoje oszczednosci.
